-Już idę!- odwrzeszczałam schodząc po schodach i ubierając sweterek. -Tak, czy tak mam stu procentową frekfrencję!
-Ale to może się zmienić! Zjedz śniadanie!
-Nie. Muszę już wychodzić.- pocałowałam ją w policzek.
-Córeczko!- zawróciła mnie mama. -Ostatnio jesteś bardzo nerwowa. Czy coś się stało?- zapytała z troską.
-Nie, nic się nie stało... Ale zaraz może, jak się spóźnię.- odpowiedziałam i ruszyłaś w stronę drzwi.
-Poczekaj!- usłyszałam głos mojej mamy. -Proszę. Po szkole jedź z Kate na zakupy.- powiedziała, wręczając mi banknot.
-Dziękuję, mamuś!- odpowiedziałam i ponownie ją pocałowałam.
**Droga do szkoły**
**Myśli [t.i.]**
Jestem bardzo wdzięczna mojej mamie za to, że tak się o mnie troszczy... Ale co miałam jej powiedzieć?! "Tak mamo, coś się dzieje! Wczoraj chłopak mnie pocałował! Wiem, że to dobrze, ale on jest sławny! Nie wiem, czy dzisiaj wogóle będzie chciał się do mnie przyznać, czy się do mnie odezwie!". Bez sensu! Najgorsze jest to, że te jego oczy... Nie! Nie myślę o Nim! Nie mogę! Ale nie umiem przestać...
**Szkoła**
Minęłam próg szkoły. Niespodziewanie poczułam, że ktoś ciągnie mnie za rękę. Zanim sie obróciłam, byłam już oparta o ścianę.
-Cześć Słońce!- uśmiechnął się do mnie Li.
-Hej.- to tyle co zdążyłam powiedzieć, bo chłopak delikatnie mnie pocalował.- Myślalam, że nie będziesz się do mnie przyznawać...
-Udowodnię Ci, że będę.- powiedział mi na ucho i znów pociągnął mnie za rękę. Szliśmy przez korytarz i cały czas trzymaliśmy się za ręce. Miny szkolnych słitów były bezcenne. Gdy zadzwonił dzwonek odprowadził mnie pod moją szafkę i pocałował w policzek. następniepobiegł w stronę sali, w ktorej aktualnie rozpoczynały się lekcje.
Otworzyłam szafkę, z której wypadła mała karteczka. Podnioslam ją i odczytałam "Hej Skarbie. Może wybierzemy się gdzieś dziś wieczorem. Co ty na to? Czekam w parku przy fontannie o 18.00. Liam xx.". Nie wytrzymam! On chce się ze mną spotkać! Aaaaaaaaaa! Ok! Wszystko ok! Muszę lecieć do domu!
*****************
Ok. Dzisiaj mam tyle. Co o tym sądzicie? Jak pójdzie dobrze to jeszcze dzisiaj dodam kolejny. Chciałabym też strasznie podziękować Martuś Styles. Tylko ty to czytasz i bardzo Ci za to dziękuję. xx
~Mrs. Horan

Świetnie,tylko dlaczego aż tak krótko? ;) Rozwijaj to,nie musisz dodawać codziennie,strasznie szybko się czyta ;> Ale za to bardzo ciekawe. Nowy jak najszybciej ♥
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie:
http://imaginyo1dinietylko.blogspot.com/
http://onethingopowiadanieo1d.blogspot.com/
Wiem, wiem! Przez przypadek opublikowałam. Strasznie mi przykro, że tak wyszło. Dziękuję ♥
OdpowiedzUsuń